Nikogo nie kocham
 
Nikogo nie kocham
Nie kocham nikogo
Prawda to straszliwa 
i brzmiąca złowrogo
Powtarzam te słowa
długo i powoli
i wydaje mi się,
że wtedy mniej boli.

Czym sobie zasłużyłem
byś mnie opuściła?
czyżby moja osoba 
nie była ci miła?
Może ci nie szeptałem 
do twojego ucha, 
że daję ci moje ciało 
i mojego ducha?
A może cię wkurzały  
mej niecierpliwości męki
albo nie pasowałem 
do twojej sukienki?
Cóż ja ci uczyniłem 
ty moje dziewczę hoże 
może coś nie tak zrobiłem?
a może, może, może ...

A jeśli tobie kiedy
świat cały się zawali,
emocjonalnej biedy
zaznasz gdzieś w oddali
to napisz wiersz, niewielki
doda ci sił niebogo
powtarzaj kilka razy
Nie kocham już nikogo
/Dziad/
Powrót do strony głównej