Ostatni Sarmata w Galicji
Będzie tak jak sobie życzę
Niech ludzie sobie radzą 
ja o wszystkim decyduję
bo tu jestem władzą
 
Jam tu pierwszy jest po Bogu 
rządzę słowem, gestem
bo od lat mam tu władzę 
ja tu wójtem jestem

Cała ma administracja
w swej wielkiej swobodzie 
trochę  się tu szarogęsi 
w mieście Ciemnogrodzie

Oni nie obrosną, w piórka 
wiedzą kto króluje 
pańskie oko konia tuczy 
więc ich kontroluję 

 
Niejedna komisja
w gminie respekt budzi
a ja wszystkim tu zarządzam
mam tu swoich ludzi

Wszyscy w pas mi się kłaniają
gdy ulicą idę
to utwierdza mnie w działaniu
impera et dyvide

Żadna burza polityczna 
ani też wichura
nie ma możliwości wstępu 
do mojego biura

Duch reformy mnie nie straszy
nie brak mi otuchy
po swojemu reformuję
i nie wierzę w duchy
Szkoły jakieś pokończyłem 
lecz głównie praktyka
wydźwignęła mnie do funkcji 
chłopo - urzędnika 

Gdy sumienie polityczne
we mnie odezwie się
robię parę telefonów
po to są kolesie

niech petenci niedorajdy 
rwą z głów swoje włosy,
a ja jestem na urlopie 
bo mam sianokosy

Ja o dobo dbam ogólne 
swoje, gminy miasta
i mam wielkie poważanie 
bo ja wójt jestem i basta..
/Dziad/
Powrót do strony głównej